Druga połowa marca

W drugiej połowie marca, jeśli stan gleby pozwala, przystępujemy do jej uprawy i nawożenia oraz, ewentualnie, do wiosennego sadzenia drzew i krzewów owocowych. Wiosną nie należy uprawiać gleb mokrych, a tym bardziej w mokrą ziemię sadzić. Rozpoczynamy przycinanie krzewów i drzewek posadzonych jesienią poprzedniego roku, a także świeżo posadzonych. Krzewy porzeczek przycinamy pozostawiając na pędzie 2—3 oczka od szyjki korzeniowej. Okulanty jedno pędowe przycinamy na wys. 70—80 cm nad ziemią. Cięcie krzewów i gałązek w koronkach drzewek nowo posadzonych można przeprowadzić sekatorem. Cięcia przewodnika u drzewek z koronkami, oraz jedno pędowych okulantów należy dokonać ostrym nożem ogrodniczym, tuż nad oczkiem prawidłowo wykształconym, wyrastającym od strony zachodniej. Stanowi to dodatkowe zabezpieczenie młodego, wyrastającego pędu przed odłamaniem, wskutek silniejszych podmuchów wiatru od zachodu. Ranki po cięciu zabezpieczamy farbą dezynfekującą (patrz wyżej). Tam, gdzie to jest możliwe, należy wokół pieńka młodego drzewka wy ściółkować koło o średnicy 1 m, używając do tego celu obornika, kompostu, torfu lub węgla brunatnego. U drzewek z koronkami usuwamy gałązki wyrastające zbyt nisko (do 60 cm nad ziemią) oraz wyrastające z przewodnika pod ostrym kątem. Pozostawiamy 3—4 gałązki, skracając je o 30—50%. Dolne mniej, górne więcej. Przewodnik skracamy na wysokości około 50 cm ponad ostatnią gałązką.

Sady starsze

Szczególnie jabłoniowych i czereśniowych, trzeba zabezpieczyć pnie drzew przed zgorzelami kory, malując je na biało farbą wapienną. Jest to istotne w styczniu, lutym i na początku marca, kiedy mogą wystąpić większe różnice temperatury na korze pnia nagrzewanego słońcem w ciągu dnia (głównie od strony południowej) i nadmiernie oziębianego nocą, gdy temperatura mocno spada. Późniejsze bielenie pni drzew (w końcu marca i kwietniu) mija się z celem i jest niepotrzebnym wydatkiem. Przez cały okres zimy, kiedy warunki atmosferyczne na to pozwalają, przeprowadzamy przerzedzanie krzewów jagodowych pamiętając, że ich nadmierne zagęszczenie jest jednym z głównych powodów spadku plonów, tak pod względem ilości jak i jakości. Wcześniej także przystępujemy do prześwietlania koron drzew owocowych, szczególnie starszych (owocujących), tym bardziej w dużych sadach, gdzie tej pracy jest więcej i zatrudnieni pracownicy nie zdążą z cięciem w marcu i kwietniu. W marcu także przeszczepiamy wyznaczone wcześniej drzewa. Wszelkie powstałe przy tym ramy i nieszczelności dokładnie zasmarowujemy maścią sadowniczą. Do leczenia ran nie należy stosować maści sadowniczej!

Na początku kwartału trzeba sprawdzić zapas zrazów

Przeznaczonych do szczepień wiosennych, ewentualnie uzupełnić ich ilość i kontrolować warunki ich przechowywania. Muszą one przebywać w stałej temperaturze — około 5°C i 85—90% wilgotności względnej. Przez cały okres zimy, szczególnie w młodych sadach, trzeba kontrolować pnie i konary drzew, aby jak najwcześniej wykrywać miejsca zaatakowane przez choroby kory i drewna. Miejsca te łatwo odróżnić od zdrowych. Przy dokładnym przeglądzie widzi się plamy bardziej wklęsłej i pomarszczonej kory, o nieco zmienionym zabarwieniu, w porównaniu z otaczającą je korą zdrową. Porażone miejsca wyskrobujemy ostrym narzędziem do zdrowej tkanki i od razu zasmarowujemy białą farbą emulsyjną lub olejną z 2% dodatkiem Topsinu lub Benlate. Zamiast gotowej farby można zmieszać pokost lniany z bielą cynkową i zrobić farbę o odpowiedniej konsystencji, dodając 2% Topsinu lub Benlate. Jeszcze lepsze efekty w leczeniu takich ran uzyskuje się po zastosowaniu preparatu rtęciowego Santar, jednak nie zawsze jest on dostępny w handlu.

ZIMA

Od początku zimy obowiązuje stała kontrola ogrodzeń zabezpieczających sad przed zającami i sarnami. W okresach bezśnieżnych, szczególnie wtedy, gdy glebą w sadzie jest rozmarznięta, trzeba pamiętać o zwalczaniu nornic i myszy polnych. W tym celu wsypujemy do nor mieszanką świeżo zatrutej (w okresie gwarancji podanym na opakowaniu) pszenicy pod nazwą Kumader (czerwona) oraz pszenicy zaprawianej fosforkiem cynku (czarna). Niewielkie porcje tej trutki można także umieszczać w specjalnych, małych skrzynkach drewnianych, rozmieszczonych na terenie sadu. Przy większym zagrożeniu ze strony gryzoni na 1 ha trzeba umieścić 70— —100 skrzynek. Uwaga: Zatrute ziarno nie może być dostępne dla ptactwa domowego i dzikiego. Na mniejszych obszarach można stosować gazowanie nor spalinami motocykli (motorowerów) lub świecami dymnymi produkowanymi do tego celu. W kilkuletnich sadach dobre wyniki daje biologiczna metoda zwalczania gryzoni ziemnych. Należy więc stwarzać warunki do zagnieżdżania się łasiczek (małe pryzmy gruzu lub kamieni na obrzeżach sadu). Aby zachęcić sowy do przebywania w sadzie, umieszczamy co kilkadziesiąt metrów w liniach drzew tyczki 3-metrowe z poprzeczkami. Dobre wyniki daje także utrzymywanie w sadzie kotów, z dokarmianiem ich w okolicy zabudowań. Także psy, szczególnie „kundle” które mają ochotę grzebać za nornicami, oddają w sadach nieocenione usługi.

SADOWNICTWO

W tym roku dział nasz (po przypomnieniach) otwiera artykuł o prostych formach kooperacji inaczej mówiąc: o zespołowym gospodarowaniu uprawami sadowniczymi. Formy takie sprawdziły się już w praktyce i mają ogromne znaczenie dla efektów ekonomicznych. Stosują je nawet w krajach, gdzie sady indywidualne są duże. Razem łatwiej i taniej! O jabłoniach było dużo w poprzednim „Informatorze”, tym razem piszemy więc tylko o ochronie przed parchem i o tym jak postępować z drzewkami (także jabłoni) po posadzeniu. Natomiast dużo miejsca, bo aż trzy artykuły, poświęcamy malinom, które, nowocześnie uprawiane, zdobywają sobie poczesne miejsce w naszym sadownictwie. Posiadacze ogrodów przydomowych i działek znajdą tu informacje o tym, jak zagospodarować ogród, jakie odmiany w nim sadzić, jak je pielęgnować i ochraniać przed chorobami i szkodnikami. Na koniec coś ciekawego prof. S. Pieniążek pisze o swej sadowniczej podróży do Afryki i o owocach, jakie się tam jada i uprawia.