This is default featured slide 1 title

This is default featured slide 1 title

You can completely customize the featured slides from the theme theme options page. You can also easily hide the slider from certain part of your site like: categories, tags, archives etc. More »

This is default featured slide 2 title

This is default featured slide 2 title

You can completely customize the featured slides from the theme theme options page. You can also easily hide the slider from certain part of your site like: categories, tags, archives etc. More »

This is default featured slide 3 title

This is default featured slide 3 title

You can completely customize the featured slides from the theme theme options page. You can also easily hide the slider from certain part of your site like: categories, tags, archives etc. More »

This is default featured slide 4 title

This is default featured slide 4 title

You can completely customize the featured slides from the theme theme options page. You can also easily hide the slider from certain part of your site like: categories, tags, archives etc. More »

This is default featured slide 5 title

This is default featured slide 5 title

You can completely customize the featured slides from the theme theme options page. You can also easily hide the slider from certain part of your site like: categories, tags, archives etc. More »

 

Dlaczego proste formy kooperacji

W ciągu najbliższych 10—15 lat produkcja owoców na głowę mieszkańca w Polsce ma wzrosnąć do 75 kg. Oznacza to, że zamiast około 1,400 tys. ton obecnie, nasze sadownictwo musi dostarczyć około 3 miliony ton owoców. Według danych GUS — mamy w Polsce ponad 300 000 ha upraw sadowniczych. Obszar ten obejmuje sady i plantacje od 1 ara wzwyż. Tylko na połowie tej powierzchni produkcja ma charakter towarowy i daje corocznie plony 8—10 ton z 1 hektara. Na pozostałych 150 000 ha plony są niskie i nieregularne, nie zawsze pokrywają nawet potrzeby właściciela. W najbliższych latach co najmniej 100 000 hektarów takich sadów i plantacji winno ulec likwidacji, a wolną powierzchnię należałoby ponownie obsadzić, ale już intensywnymi sadami lub plantacjami roślin jagodowych. Mimo tej „wymiany” — z tych około 300 000 hektarów możemy nie zebrać 3 min ton owoców. Aby te ilości osiągnąć trzeba będzie chyba około 350 000 hektarów upraw sadowniczych. Zatem w najbliższych latach musiałoby się założyć około 150 000 ha intensywnych sadów i plantacji. Jest to nie mało.

Spiętrzenie prac przy zbiorach

W okresie spiętrzenia prac przy zbiorach trzeba wiele uwagi poświęcić odpowiedniemu zabezpieczeniu plonów. Szczególnie przy przedłużającym się zbiorze odmian późnych musimy pamiętać o tym, by nie przegrzewać owoców w pomieszczeniach ciasnych i dusznych, gdyż potem źle się przechowują. Nie zapominajmy też o tym, że po 15 października temperatura może się już niebezpiecznie obniżyć. Możliwie szybko wykonujemy jesienne sadzenie drzewek i krzewów. Przy tym nie oczekujmy pory deszczowej, ale sadźmy nawet w suchą glebę. Po sadzeniu pamiętajmy o podlaniu drzewek i krzewów. Przy nasadzeniach uzupełniających zwracajmy uwagę na to, by ziemia używana do zasypywania korzeni nie była nasycona herbicydami. W tym okresie obowiązuje szczegółowa kontrola ogrodzeń i ich zabezpieczenie na zimę. Jest to czas nasilonej walki z gryzoniami ziemnymi, które schodząc z pól mogą uczynić duże szkody, szczególnie w młodych sadach. Zaraz po zbiorach drzewa opryskujemy dokładnie Topsinem 0,1%, zwłaszcza gatunki wrażliwe na choroby kory i drewna. W sadach i na plantacjach rozsiewa my nawozy fosforowe i potasowe, a w sadach owocujących także mocznik (na glebach cięższych do 2q mocznika). Jeśli w sadzie utrzymujemy trwałą murawę, to trzeba zwiększyć dawki nawozów mineralnych o około 30%. Przez cały okres kontrolujemy przechowalnie, a tym bardziej adaptowane inne pomieszczenia. Należy utrzymywać w nich jak najniższą temperaturę i wysoką wilgotność. Szczególnie w początkowym okresie, po załadowaniu pomieszczeń często wygrzanymi owocami, należy wykorzystywać wietrzenie w czasie chłodnych nocy, dla jak najszybszego obniżenia temperatury owoców. Wolny czas i korzystne warunki atmosferyczne po zbiorach wykorzystujemy na karczowanie zbędnych drzew oraz przegląd budynków (dachów, zabezpieczeń przed myszami itd). Przeprowadzamy szczegółowy remont maszyn i urządzeń sadowniczych. Zabezpieczamy je na okres zimowy, pamiętając o usunięciu wody z wszelkich przewodów. Robimy dokładny remanent posiadanych środków chemicznych i ustalamy zapotrzebowanie na następny rok.

Późną jesienią zbieramy zrazy do szczepień wiosennych i przechowujemy je w pomieszczeniach o stałej temperaturze (około 5°C) i dość dużej wilgotności.

Przy zbiorach owoców pestkowych i pierwszych ziarnkowych przestrzegamy pilnie stopnia ich dojrzałości

Nie mogą one być ani za mało dojrzałe, gdyż wtedy nie mają wartości smakowych, ani też przejrzałe, aby nadawały się do transportu i obrotu handlowego. Muszą także być odpowiednio pakowane. Na plantacjach malin, po zbiorach należy wyciąć dwuletnie pędy, które właśnie owocowały. Nie należy opóźniać tego zabiegu, gdyż od tego zależy utrzymanie plantacji w dobrym zdrowiu. Na młodych drzewkach usuwamy spinacze, formując kąt wyrastania pędów. Po zdrewnieniu miejsca wyrastania — kąt ten nie ulegnie już zmianie. Przygotowujemy pomieszczenia magazynowe i przechowalnicze do jesiennej kampanii zbiorów, pamiętając o ich dezynfekcji i czystości. Ściany przechowalni należy obielić, a potem opryskać dokładnie 2—3% roztworem miedzianu. Opryskuje się także całą podłogę i drzwi przechowalni, zwłaszcza od wewnątrz. Nie mniej ważną sprawą jest zabezpieczenie opakowań i transportu. Trzeba przeglądnąć i uzupełnić sprzęt służący do jesiennych zbiorów. W sierpniu zaprzestajemy koszenia murawy. Pod koniec września kończymy nawożenie organiczne i mineralne, oraz orki pól przeznaczonych pod jesienne sadzenie drzewek i krzewów. Rozpoczynamy prace przy ogrodzeniach nowo zakładanych sadów.

LATO

W tym okresie pamiętamy nadal o pełnej ochronie chemicznej przed chorobami i szkodnikami, aby nie zaprzepaścić korzyści, wynikających z prawidłowo przeprowadzanych zabiegów w poprzednich miesiącach. Po zbiorach owoców jagodowych oraz pestkowych nie zaniedbujemy zabiegów podanych w terminarzach ochrony, gdyż one zadecydują także o dobrym plonie w następnym roku i dalszych latach. Po zbiorach truskawek kosimy liście i zasilamy plantacje azotem. W lipcu wysiewamy rośliny okrywowe, na późniejsze ich wykorzystanie jako źródła próchnicy. Pamiętać trzeba, że o ich rozrośnięciu się jeden dzień lipca decyduje tyle, ile tydzień sierpnia. Natomiast trwałą murawę w sadach należy nadal często kosić, aby nadmiernie wyrastająca trawa nie zabierała z gleby wody, potrzebnej dla wyrastających owoców. Przygotowujemy teren pod letnie nasadzenia truskawek, a także, z końcem lata pod jesienne nasadzenia drzewek i krzewów. Teraz już musimy sprawdzić i dopilnować zamówień na materiał szkółkarski i ustalić dokładniejsze terminy dostaw.

Prawidłowo uformowana korona drzewa

Konary nie będą się rozłamywać pod ciężarem owoców. Przed wejściem w pełne owocowanie łatwo będzie takie konary rozginać, dla lepszego naświetlenia i szybszego zawiązywania pąków kwiatowych. W czerwcu zaczyna się okres zbioru roślin jagodowych i czereśni. W zależności od wielkości plantacji i warunków gospodarowania trzeba szczegółowo zaplanować i przygotować odpowiednią ilość opakowań, a także pomieszczenia zacieniane, przewiewne, na krótkotrwałe przechowanie zebranych owoców. Niedbałe traktowanie tych spraw oraz niewłaściwa organizacja pracy w wielu przypadkach naraża producentów na duże straty w plonie. Szczególnie ważne jest zebranie owoców na czas i niedopuszczenie do przejrzewania. Właściwy termin zbioru ma szczególne znaczenie przy owocach miękkich, łatwo się psujących. Wiosną musimy poświęcić dużo uwagi zabezpieczeniu sadów i plantacji przed utratą wody z gleby. W tym celu trzeba między innymi dokładnie zwalczać pojawiające się chwasty. Nie należy używać głębiej pracujących narzędzi, w tym przede wszystkim pługów. W sadach z murawą trzeba często przycinać trawę i zwalczać chwasty w pasach herbicydowych (zwłaszcza powój, który po wyrośnięciu jest chwastem szczególnie uciążliwym). Należy też bacznie obserwować wyrastanie przeszczepionych wiosną zrazów. Wszelkie zabiegi chemiczne trzeba przeprowadzać ze skrupulatnym przestrzeganiem okresów karencji. Nie należy też zapominać, że zające są szkodnikami zagrażającymi przez cały rok, zwłaszcza w młodych sadach.

Przez cały okres wiosenny pamiętamy o wycinaniu pędów porażonych przez mączniak

Zabiegi chemicznego zwalczania szkodników powinniśmy skoncentrować w czasie, zanim rozwiną się w pełni kwiaty i ułożyć je tak, aby całkowicie zabezpieczyć pszczoły przed zatruwaniem. Na początku i w czasie kwitnienia truskawek musimy dopilnować szczególnie opryskiwań, zabezpieczających owoce przed szarą pleśnią. W tym okresie odpowiednio dobrane środki ochrony i sprawny, dobry opryskiwacz, zadecydują o uzyskaniu dobrego plonu. Musimy także pamiętać o uzupełnieniu nawożenia azotowego wszędzie tam, gdzie rozdzieliliśmy dawkowanie na wczesno i późnowiosenne. Ściółkujemy plantacje truskawek. Zabiegi bardzo ważne w młodych nasadzeniach drzewek już przyciętych i podlewanych to formowanie nowo wyrastających pędów. Jest to ważne szczególnie u drzewek jabłoni. Powinny one posiadać w każdym piętrze przynajmniej 3 gałązki wyrastające z przewodnika pod kątem prostym. Aby taki kąt uzyskać zakładamy klamerki (od bielizny) tuż nad wyrastającym pędem, w czasie, kiedy tkanki jego jeszcze nie zdrewniały, to jest w stadium trzech pierwszych listków. Zabieg ten trzeba wykonywać delikatnie, aby nie nadłamywać miejsca odrostu. Nie należy też zakładać klamerek zbyt wysoko nad pędem, bo wtedy efektu pożądanego nie będzie.

Na okres wiosny przypada najbardziej intensywna walka z chorobami i szkodnikami roślin sadowniczych

Zaniedbań w tym okresie nie da się żadnymi metodami nadrobić później. Odnosi się to tak do drzew i krzewów owocujących, jak do nowo posadzonych. Przy tych ostatnich możemy jedynie zaniechać zabiegów mających na celu ochronę kwiatów. Każdy centymetr zdrowego listka nowo posadzonej rośliny, na początku wegetacji decyduje o wzroście i dalszych losach krzewu czy drzewka. W czasie pękania pąków należy zabezpieczyć je dokładnie (szczelne, nie pobieżne opryskiwania) przed szkodnikami (owadami), według terminarza opryskiwań dla danego gatunku. W zwalczaniu chorób, szczególnie u odmian na te choroby wrażliwych (zwłaszcza jabłonie i grusze), trzeba pilnować, aby od momentu ukazujących się stożków liści i w dalszym ich rozwoju, miały one na sobie substancję ochronną szczególnie w czasie opadów deszczu w tym okresie. Dopóki liść nie wyrośnie większy, zabiegi ochronne wykonujemy preparatami Kaptan, Syllit. W tym czasie nie jest uzasadnione stosowanie działających systemicznie (to znaczy wchłanianych wgłąb tkanki liściowej) środków takich jak Topsin czy Ben- late. Jedyny wyjątek może stanowić przypadek, kiedy opóźnione zostało prześwietlenie koron i chodzi o równoczesną dezynfekcję licznych mniejszych ran, powstałych na gałęziach przy cięciu.

WIOSNA

W pierwszych dekadach kwietnia trzeba zakończyć wiosenne sadzenie drzewek i krzewów pamiętając o tym, aby nie sadzić w nadmiernie rozmokłą ziemię. Posadzone w tym czasie drzewka, krzewy porzeczek, szczególnie czerwonych, agrest, maliny i truskawki, powinny być podlane wodą w takiej ilości, aby gleba w strefie korzeniowej została dobrze zwilżo na. Dalsze podlewanie potrzebne jest w miarę przesychania gleby, przy braku opadów. Zapobiegnie ono przyhamowaniu wzrostu świeżo posadzonych roślin w najważniejszym dla ich wegetacji okresie wiosennych miesięcy. W tym czasie kończymy szczepienie i przeszczepianie drzew owocowych. Trzeba bacznie pilnować, aby zrazy przeznaczone do szczepień miały zapewniony chłód (do 5°C) i odpowiednią wilgotność. Podkładka lub konar przeszczepiany mogą być w fazie początkowej wegetacji, ale zraz nie może mieć nabrzmiałych, a tym bardziej pękających łusek na pąkach, gdyż efektem byłby duży procent szczepień nieprzyjętych. W początkach wiosny trzeba nasilić zwalczanie nornic w sadach i w dalszym ciągu leczyć rany spowodowane przez szkodniki oraz choroby kory i drewna. W przypadku rany obejmującej więcej niż 1/3 obwodu pnia u młodych drzewek, trzeba takie drzewka wymienić na nowe, zaś u drzew owocujących robić szczepienia mostowe. Do takich szczepień trzeba używać odpowiednio długich zrazów, wszczepiając je w całkowicie zdrową strefę kory pod i nad raną. Wykorzystanie w celu mostowego szczepienia pędów wyrastających pod raną daje znacznie gorsze efekty.

Ochrona zaniedbanych sadów przed zimą

W zaniedbanych sadach i plantacjach, przed pękaniem pąków przystępujemy do zimowych opryskiwań preparatami nitroksylowymi lub karboli na DNK. Preparaty te mają właściwości silnie parzące skórę u ludzi. Należy także chronić przed nimi konie ciągnące aparaty. Jeszcze raz sprawdzamy aparaturę i zapas środków chemicznych do zabiegów ochronnych. Braki uzupełniamy.
W przechowalniach i magazynach z owocami dbamy o przewietrzanie pomieszczeń chłodnym powietrzem w porze nocnej, oraz o odpowiednią wilgotność. Odmiany wrażliwe przesyłamy do sprzedaży. Nie należy zwlekać zbyt długo ze sprzedażą przechowywanych owoców, gdyż zwykle pod koniec zimy następują spiętrzenia w ich podaży. U odmian wrażliwych w tym okresie wzrastają ubytki w przechowywaniu.

Koniec I kwartału

W końcu pierwszego kwartału, wykorzystując odpowiednią wilgotność gleby, należy zastosować herbicydy działające na chwasty poprzez ich korzenie, czyli doglebowo (typu Gesatop, Gesaprim itp.) Ilości poszczególnych preparatów, w zależności od gleby i rośliny uprawnej, podawane są w czasopismach i książkach ogrodniczych (m.in. Hasło Ogrodnicze 4/76) oraz na opakowaniach tych preparatów. Nie jest dla wszystkich dostatecznie jasne, które z preparatów mogą uszkadzać zielone części uprawnych roślin (liście i rozwijające się pąki). Podaję, że jedynie Gesatop nie parzy zielonych części i można go stosować na całej powierzchni plantacji. Inne preparaty w różnym stopniu uszkadzają zielone części roślin. W marcu przystępujemy do wiosennego saletrowania plantacji jagodowych i sadów. Jeśli jesienią nie zastosowaliśmy nawożenia potasem i fosforem (co jest błędem), trzeba uzupełnić nawożenie tymi składnikami w okresie wczesnej wiosny. Dawki soli potasowej w jagodnikach i młodych sadach w tym czasie trzeba ograniczyć do 60%. W pełnej dawce potas można dać w postaci siarczanu.

error: Content is protected !!