Warunki agrotechniczne

Wszelkie warunki agrotechniczne oraz ochranę przed chorobami i szkodnikami każdy dobry sadownik zawsze zapewnia na wysokim poziomie. Wystarczy jednak, gdy zaniedba on zapylanie, to znaczy nie da odpowiednio dużej ilości pszczół do sadu na okres kwitnienia drzew, by zebrać o kilka do kilkunastu ton niższe plony z 1 ha. A tylko 5—10 ton niższy plon z 1 ha, przy cenie 10 zł za 1 kg owoców, czyni stratę 50—100 tys. zł z 1 ha, a z sadu o powierzchni 10 ha stanowi to 500 tys, do miliona zł. Toteż słusznie jeden ze światłych sadowników stwierdził, że czas już najwyższy, aby wreszcie i u nas zacząć uznawać pszczołę nie tylko za przyjaciela sadów, ale za bardzo ważny i niezbędny czynnik produkcji sadowniczej. Jest to zresztą jeden z podstawowych czynników produkcji ogrodniczej i rolniczej, bez którego nie może w ogóle być mowy o jakichkolwiek opłacalnych zbiorach owoców i nasion roślin entomofilnych. Zapewnianie go w maksymalnym stopniu, czego dotychczas przeważnie nie czyniono, stanowi poważną rezerwę podniesienia wydajności plonów roślin sadowniczych. Sadownik zapyta, czy owe maksymalne zapylanie, które zapewnia w da- ych warunkach przyrodniczo-agrotechnicznych maksymalne plonowanie, ie powoduje zbyt wysokiego procentu owoców drobnych i przez to mniej wartościowych. Otóż raczej nie ma potrzeby się tego obawiać. Jak widać załączonej tabeli 1, przeciętna waga owocu była wprawdzie nieco mniejsza przy silnym zapyleniu niż przy słabym, ale nie wiele i nie zawsze. Udział owoców tak zwanego drugiego wyboru i poza wyborem był przeważnie bardzo niski, bo od jednego do kilku procent. Więcej dorodnych owoców było w Swierklańcu w 1974 r., kiedy to zmarzło około 80% pąków kwiatowych (właściwie to zmarzły wszystkie dalej zaawansowane w wegetacji pąki kwiatostanowe) i przy silnym zapyleniu utrzymało się z późnych kwiatostanów po kilka owoców w jednym owocostanie. Były to jednak warunki nietypowe.

Cześć, mam na imię Pankracy i jak wskazuje moje imię, nie jestem człowiekiem, który zamykałby się w pewnych ramach zainteresowań. Jestem hobbystą. Uwielbiam łowić ryby, jeździć na rowerze, wykonywać zdjęcia, wszystko co tylko sprawia mi przyjemność! Stąd też idea powstania tego bloga 🙂