Walce stonką

Stosowany ostatnio w walce ze stonką ziemniaczaną preparat Karbatox lub Gama-karbatox jest szczególnie niebezpieczny. Według badań Berana (Szwajcaria) wskaźnik zagrożenia dla pszczół przy stosowaniu Sevinu (nasz Karbatox zawiesinowy) jest 70-krotnie wyższy niż przy DDT. Stosując te preparaty, zwłaszcza w formie pylistej skażamy środowisko daleko poza opylone plantacje. Jeżeli chodzi o sprawę herbicydów, to rola ich w procesie zatruwania pszczół nie została dotychczas jednoznacznie określona. Większość z nich jest uznana jako środki nieszkodliwe dla pszczół, co jednak nie zawsze potwierdza się w praktyce. Można przypuszczać, że bezpieczne stosowanie herbicydów jest uzależnione od warunków atmosferycznych w czasie przeprowadzania zabiegów. Nawet nieszkodliwe praktycznie herbicydy, stosowane w okresie upalnej i suchej pogody, stwarzają dla pszczół poszukujących wody możliwość zlizywania w nadmiarze kropel cieczy z roślin chronionych, co powoduje ich zatrucie. Niekiedy zdarzają się przypadki zatruwania pszczół pestycydami podczas stosowania ich w uprawach sadowniczych. Większość środków chemicznych używanych do zwalczania szkodników w sadach należy do I lub klasy toksyczności pod względem niebezpieczeństwa dla pszczół. Fakt ten nakłada na sadowników poważny obowiązek zachowania wszystkich środków ostrożności i ścisłego przestrzegania obowiązujących przepisów. Szczególne znaczenie ma to przy wykonywaniu niezbędnych oprys- kiwań w sadach wiosną, na tak zwany zielony pąk kwiatowy, zwłaszcza w istniejących jeszcze tu i ówdzie sadach mieszanych, w których obok jabłoni rosną wcześniej kwitnące śliwy, czereśnie lub krzewy owocowe. W takich sadach wykonywanie zabiegów ochrony stwarza dla pszczół poważne zagrożenie. Uniknąć można go jedynie przez dobranie odpowiedniego insektycydu, o bardzo ikrótkim okresie prewencji i przeprowadzanie zabiegu w takich godzinach, kiedy nie ma w sadzie oblotu pszczół. Na szczęście takich sadów mieszanych mamy już coraz mniej.

Cześć, mam na imię Pankracy i jak wskazuje moje imię, nie jestem człowiekiem, który zamykałby się w pewnych ramach zainteresowań. Jestem hobbystą. Uwielbiam łowić ryby, jeździć na rowerze, wykonywać zdjęcia, wszystko co tylko sprawia mi przyjemność! Stąd też idea powstania tego bloga 🙂