Pszczoły nie muszą ginąć

Perspektywiczny plan rozwoju naszego rolnictwa przewiduje systematyczny wzrost wydajności płodów rolnych z jednostki powierzchni użytkowej. W zmierzaniu do tego celu dużo uwagi poświęca się zwalczaniu środkami chemicznymi szkodników i chorób roślin. Ilością ich zużycia ocenia się nawet zaawansowanie intensyfikacji produkcji roślinnej. Nie zawsze jednak rolnicy zdają sobie dostatecznie sprawę z tego, że zwiększanie zużycia środków ochrony roślin zwiększa również możliwości występowania ujemnych skutków ich ubocznego działania. Jako jeden z nich wymienić należy zatruwanie owadów pożytecznych, wśród których szczególną pozycję zajmują pszczoły miodne. Jak wykazują doniesienia z terenu, zatrucia pszczół pestycydami przybrały w ostatnich latach wprost katastrofalne rozmiary. Stały się jedną z głównych przyczyn spadku liczby pasiek i rodzin pszczelich na terenie całego kraju. Powstaje zatem pytanie, w jakim związku pozostaje to z produkcją roślinną? Z całą stanowczością trzeba powiedzieć, że w miarę intensyfikacji rolnictwa znaczenie i udział pszczół w tym procesie wzrasta. Nie można więc pozwolić, aby pszczoły musiały tak niepotrzebnie ginąć. Wiemy przecież, że poważna część roślin uprawnych jest owadopylna i pszczoły stanowią więcej niż 90% owadów zapylających. Brak ich na polu z takimi roślinami oznacza nieurodzaj. W takich warunkach zabiegi ochrony roślin nie przyniosą spodziewanych efektów, wyrażanych wysokością plonów. Dobre zapylenie roślin jest równie koniecznym warunkiem dobrego plonowania, tak jak nawożenie, czy zwalczanie szkodników. Nierzadko u nas zdarzają się już przypadki, że niedostatek pszczół ogranicza wysokość i jakość zbiorów. Ma to miejsce w produkcji rzepaku ozimego, nasion koniczyny czerwonej, a przede wszystkim płodów sadowniczych. Na podstawie wyników doświadczeń przeprowadzonych w Oddziale Pszczelnictwa IS w Puławach zostało stwierdzone, że wysokość uzyskanego plonu jabłek była proporcjonalna do ilości pszczół oblatujących drzewa jabłoni w okresie kwitnienia. Jest to jeden z dostatecznych dowodów ku temu, że zachodzi pilna potrzeba dołożenia wszelkich starań, aby proces ginięcia pszczół z powodu chemizacji rolnictwa ograniczyć do minimum.

Cześć, mam na imię Pankracy i jak wskazuje moje imię, nie jestem człowiekiem, który zamykałby się w pewnych ramach zainteresowań. Jestem hobbystą. Uwielbiam łowić ryby, jeździć na rowerze, wykonywać zdjęcia, wszystko co tylko sprawia mi przyjemność! Stąd też idea powstania tego bloga 🙂