Niemniej ważnym problemem są kamienie zalegające w glebie

Niestety w Polsce gleb z zalegającymi kamieniami jest sporo. Dotyczy to połowy naszych gleb uprawnych. Nie trzeba chyba udowadniać jaki niszczący wpływ mają znajdujące się w glebie kamienie na sprzęt techniczny. Szczególnie dużym niebezpieczeństwem są kamienie w glebach, na których uprawia się warzywa korzeniowe i cebulę, fasolę szparagową i inne przeznaczone do mechanicznego zbioru. Kopanie korzeni na takich glebach prowadzi do częstych awarii maszyn. Przy zbiorze cebuli zbiera się cebulę wraz z kamieniami, co ją uszkadza i stwarza konieczność ręcznego odbierania kamieni. Przy zbiorze fasoli szparagowej na takich glebach następuje zanieczyszczenie strąków kamieniami, a na dodatek kamienie bardzo szybko niszczą aparat zbierający strąki. Słowem, gleby przeznaczone do uprawy warzyw nie powinny zawierać kamieni. Zbieranie ręczne kamieni z pól jest bardzo pracochłonne i nie daje pożądanych efektów. Zbieranie kamieni z powierzchni gleby także nie rozwiązuje sprawy, bo w czasie uprawek pielęgnacyjnych wyciąga się na powierzchnię nową ich ilość. Problem gleb zawierających kamienie jest u nas bardzo ważny i musi być rozwiązany w miarę postępu mechanizacji. Dlatego też są już opracowane i badane egzemplarze maszyn krajowych do zbierania kamieni. Ważnym problemem z punktu widzenia mechanizacji jest również wybór odpowiedniego stanowiska dla danego gatunku warzyw. Na przykład warzywa korzeniowe, wymagające głębokiego kopania w czasie zbiorów nie powinny być uprawiane na glebach ciężkich i zlewnych. Powinno się wybierać gleby lżejsze, które podczas zbiorów, kopania korzeni nie tworzą brył, a rozsypują się na małe bryłki, które maszyna łatwo oddzieli od zbieranych korzeni. Poza tym gleby ciężkie stwarzają duże opory przy kopaniu, a głębokość kopania korzeni jest znaczna, bo przy marchwi dochodzi do 35 cm, a przy skorzonerze nawet do 45 cm. Z tych też względów przy wyborze stanowiska należy umiejętnie łączyć wymagania roślin z wymaganiami maszyn.

Cześć, mam na imię Pankracy i jak wskazuje moje imię, nie jestem człowiekiem, który zamykałby się w pewnych ramach zainteresowań. Jestem hobbystą. Uwielbiam łowić ryby, jeździć na rowerze, wykonywać zdjęcia, wszystko co tylko sprawia mi przyjemność! Stąd też idea powstania tego bloga 🙂