Kostenlose Xvideos Porno

Gleba nie dla pomidorów?

Od wielu lat szereg ośrodków naukowych w Polsce próbuje wprowadzić metody, które bądź całkowicie, bądź choćby częściowo, eliminują glebę, jako podłoże do uprawy pomidorów. Najdalej idącą metodą jest uprawa hydroponiczna, która polega na stosowaniu wodoszczelnych basenów, przez które przepompowywana jest pożywka. Metoda ta jest technicznie kosztowna i kłopotliwa, jak również przy nieumiejętnej obsłudze prowadzić może do zniszczenia roślin np. przez niewłaściwe dobranie odczynu, bądź składu pożywki. Prostszymi, a także wykluczającymi kontakt rośliny z glebą, metodami są opracowane w Anglii, USA, Finlandii i przebadane w Polsce metody produkcji roślin na podłożach organicznych, jak torf, kompost z kory, baloty ze słomy itp. System korzeniowy roślin oddzielony jest od gleby warstwą folii polietylenowej, która stanowi jednocześnie barierę dla stosowanej do podlewania wody, bądź roztworów nawozów. Istnieją dwa sposoby uprawy roślin. Pierwszy zagonowy i basenowy, gdzie rośliny rosną w substracie wypełniającym zagon czy też rozłożonym na całej powierzchni szklarni. Drugim sposobem jest uprawa roślin w cylindrach bez dna ustawianych na cieńszej już warstwie substratu, również odizolowanego od podłoża folią tzw. metoda pierścieniowa (rys. 3). System ten posiada dużo zalet, gdyż zarówno zapobiega chorobom pochodzenia glebowego, jak i poprawia warunki powietrzne roślin, zapewniając lepszy drenaż dla górnej części systemu korzeniowego, jak i podnosząc temperaturę korzeni wyniesionych ponad powierzchnię podłoża. Wadą tych metod jest w pierwszym przypadku zużycie dużej ilości torfu (30—50 l/roślinę), w drugim konieczność bardzo precyzyjnego nawadniania roślin, przy czym idealną deszczownią do tego systemu uprawy jest deszczownia kapilarna (kroplowa), która służyć może również do nawożenia roślin nawozami płynnymi. Niestety pomimo opracowania przez Instytut Warzywnictwa prototypu deszczowni kapilarnych produkcja ich na szerszą skalę nie została dotąd podjęta.

Cześć, mam na imię Pankracy i jak wskazuje moje imię, nie jestem człowiekiem, który zamykałby się w pewnych ramach zainteresowań. Jestem hobbystą. Uwielbiam łowić ryby, jeździć na rowerze, wykonywać zdjęcia, wszystko co tylko sprawia mi przyjemność! Stąd też idea powstania tego bloga 🙂