Istne cuda

Taki ideał mógł ważyć nawet do 74 kg i mieć wymiary 98 — 72 — 110 cm. W wieku XVIII ponownie zatęskniono za smukłymi sylwetkami — piękna kobieta waży wówczas około 60 kg, zaś jej wymiary wynoszą 89 — 68 — 90 cm. W XIX wieku moda zaczęła wyczyniać z kobiecą sylwetką istne cuda. Charakterystyczna była talia „osy”. Niebogi tak ściskały się nieraz, że często mdlały, co przypisywano ich wielkiej wrażliwości. Ścieśniając talię, powiększano inne partie ciała, np. pośladki. Waga tych piękności wynosiła ok. 65 kg, a wymiary 92 — 45 — 98 cm. W XX wieku moda jest wyjątkowo zmienna. Ideałem staje się sywetka modelki, duży wpływ zaczynają odgrywać też konkursy piękności. Można przyjąć, że obecna moda jest chyba najbardziej uniwersalna i tolerancyjna. Obiektami pożądań są zarówno dziewczyny szczupłe typu Twiggy czy Audrey Hepburn, jak i otyłe, np. Liz Taylor przed kuracją odchudzającą. W przypadku mężczyzn moda okazywała się dla nich znacznie łaskawsza. Bywały okresy w historii naszej cywilizacji, że grubas nie raził, a wprost przeciwnie, wzbudzał szacunek i respekt. Gruby władca czy przywódca religijny był uosobieniem powagi i dostojeństwa. Do najbardziej znanych w historii grubasów można z pewnością zaliczyć Nerona, króla hiszpańskiego Karola V, królów Anglii Henryka VIII, Jerzego IV i Edwarda VII, który w okresie studiów w Oxfordzie mierzył w pasie 120 cm!

Cześć, mam na imię Pankracy i jak wskazuje moje imię, nie jestem człowiekiem, który zamykałby się w pewnych ramach zainteresowań. Jestem hobbystą. Uwielbiam łowić ryby, jeździć na rowerze, wykonywać zdjęcia, wszystko co tylko sprawia mi przyjemność! Stąd też idea powstania tego bloga 🙂