Herbata zamiast pigułek

W Azji i w Europie herbata jest najbardziej rozpowszechnionym napojem. Pojawiła się blisko pięć tysięcy lat temu w Chinach i do dziś nie straciła popularności. Odkrycie tego wonnego napoju wiąże się z wieloma legendami. Najczęściej powtarzana mówi o chińskim cesarzu Chen Nungu, który odpoczywając w cieniu drzewa, spostrzegł, że do kociołka z gotującą się wodą wpadło kilka listków jakiegoś ziela. Aromatyczny zapach, a następnie smak naparu, zachwycił cesarza. To miał być początek triumfu tej rośliny. Pierwsze zapiski o herbacie pochodzą z początku naszej ery. Istniał już wówczas określony rytuał jej parzenia i picia, a nawet powstał kodeks herbaciany. Prym wiedli Chińczycy i Japończycy. Przypisywali herbacie znaczne właściwości lecznicze, szczególnie w zwalczaniu bezsenności i w chorobach nerek. Do Europy dotarła dość późno, bo dopiero w XVII w. Przywieźli ją Holendrzy jako lek na febrę. Co ciekawe, Chińczycy sprzedali Holendrom tzw. czarną herbatę, tzn. taką, jaką się obecnie pije najczęściej. Otóż w Azji pijano wówczas niemal wyłącznie herbatę zieloną. Czarną uzyskuje się po sfermentowaniu herbacianych liści i ponownym ich wysuszeniu.

Cześć, mam na imię Pankracy i jak wskazuje moje imię, nie jestem człowiekiem, który zamykałby się w pewnych ramach zainteresowań. Jestem hobbystą. Uwielbiam łowić ryby, jeździć na rowerze, wykonywać zdjęcia, wszystko co tylko sprawia mi przyjemność! Stąd też idea powstania tego bloga 🙂